YOUNG STARS FESTIVAL 2016

Post z pierwszego dnia w Warszawie jak i sam vlog z festiwalu już opublikowałam, zostało mi jeszcze kilka notek dla Was. Przez nowy rok szkolny i fakt, że zaczynam klasę maturalną, czasu na bloga zostaje mi naprawdę niewiele, dlatego muszę się spiąć i pokazać Wam wszystko, co zaplanowałam, bo naprawdę szkoda by było, gdybym zostawiła to wszystko jako nieskończone wersje robocze:) Dzisiaj przychodzę ze zdjęciami i małą relacją z samego dnia Festiwalu, zapraszam!:)
Jako, że dostałam akredytacje i bilet backstage, mogłam wejść wszędzie, gdzie tylko miałam ochotę (dobra, garderoby były dla nas niedostępne), ale mimo to, głównie czas spędzałam pod sceną (przez co ominęłam kilka okazji na fajne zdjęcia z artystami, ale pomińmy ten fakt).
Całe wydarzenie poprowadził niezawodny Joker w towarzystwie Stuu, co wyszło w sumie naprawdę dobrze. Jako pierwsza wystąpiła Kaja (o której już niedługo dowiecie się więcej!), potem na scenie pojawił się Marcin Patrzałek. Na zdjęciu wyżej widzicie Samuela (ten, kto ogląda Disney Channel raczej ogarnie kim jest ten gość z zagranicy!) oraz Davida, którzy wystąpili jako następni. David jak zwykle skradł moje serce:')
W końcu na scenie pojawili się chłopcy z ROOM 94 i rozwalili system, a ja (oficjalnie) byłam najgłośniej śpiewającą, krzyczącą i najwyżej skaczącą osobą z widowni. Jeny, jak dobrze było ich usłyszeć i zobaczyć po tych kilku latach! 
Kolejni byli Young Multi i Gimpson, na których występach raczej się nie skupiłam (byłam tak zmęczona po rumsach, że siedziałam nieżywa w kolejce po jakiekolwiek picie przez bite 15 minut XD).
Zaraz po nich znowu znalazłam się pod sceną, aby kibicować cudownym tancerzom podczas Young Stars Dance Show i jak można się tego spodziewać, nieźle dali czadu- nigdy nie przestaną mnie zadziwiać! OGROMNY TALENT! Chwilę później zaśpiewała Dominika Sozańska- zwyciężyni Fanta Future Young Stars, po czym zaczęły się występy artystów z ekipy Remika:)
Na Lipci śpiewałam z całych sił, trzymając baner "ANANASOWY TEAM" całe serducho z dumy i ekscytacji mi pękało! Już naprawdę nie mogę doczekać się koncertów z jej nowej trasy koncertowej! Sylwia Przybysz spisała się również bardzo dobrze, a Sikorscy to już pełen profesjonalizm (i solowy kawałek w wykonaniu Artura!). 
Niespodzianką było wspólne wykonanie naszego obozowego hymnu (który teraz w sumie stał się hitem Young Stars), przy czym nasz squad z obozu mógł popisać się znajomością (a raczej próbą przypomnienia sobie) kroków z układu, którego się uczyliśmy haha To był niesamowity moment!
Kolejna była Saszan, a zaraz po niej Tede (TAK KOCHANI!) i Bars&Melody (na których nawet nie próbowałam toczyć walki o jakiekolwiek dobre miejsce przy scenie xd). Na samym końcu pojawił się najbardziej wyczekiwany przeze mnie Dawid, ale o jego występie powstanie osobna notka- za dużo emocji, by zmieścić je jeszcze tutaj:) Enjoy!

Warszawa, dzień 1

Wczoraj wróciłam do domu po trzech dniach spędzonych w stolicy i powiem Wam, że dawno nie byłam tak szczęśliwa i usatysfakcjonowana! Cały wyjazd, wraz z festiwalem, podzieliłam na kilka notek (nie da się opisać tego wszystkiego tylko w jednej!).  W piątek przyjechała do mnie Wiki, byłyśmy mega podekscytowane- cały dzień spędziłyśmy na przygotowaniach do wyjazdu! Następnego dnia rano miałyśmy pociąg do Wawy, a gdy w końcu się tam znalazłyśmy, zaczęłyśmy najpiękniejszą przygodę naszego życia.
Do hostelu mogłyśmy iść dopiero na 16, więc postanowiłyśmy odłożyć nasze torby do szafek na dworcu, ogarnąć się trochę po podróży i w końcu poszłyśmy na spotkanie z Julką. Miałyśmy pełno planów, które ciągle ulegały zmianie, jednak priorytetem było jedzenie, więc w końcu wylądowałyśmy w Złotych Tarasach, gdzie spotkałyśmy kolejne znajome osóbki, a nawet Davida, z który udało mi się zrobić zdjęcie!
Potem w końcu mogłyśmy odłożyć rzeczy do hostelu i stamtąd wyruszyłyśmy na zlot (bardziej spotkanie) z Patrykiem Pniewskim, którego tak bardzo nie mogłam się doczekać! Tam również ujrzałam mnóstwo znajomych twarzy i mimo, że zdjęcia z Patrykiem nie mam (nie dopchałam się, a musiał szybko wracać :c), to naprawdę super było móc zobaczyć go pierwszy raz na żywo!
Pod wieczór wyruszyłyśmy pod TORWAR! I tu znowu kolejne osóbki (nawet dziewczyny z obozu!), z którymi spędziłyśmy super czas. Udało nam się nawet złapać na zdjęcie Lipcię i Stuu, a wieczorem na chwilę wyszedł do nas Remo z Sylwią i Dominikiem!:) Około północy byłyśmy z Wiki w hostelu tak wykończone, że od razu poszłyśmy spać!

Akredytacja YOUNG STARS FESTIVAL! -dostałam się!

Piszę tutaj do Was całkowicie spontanicznie, jeszcze nie do końca ogarnięta po tym wszystkim, co się stało. Chwilę temu dostałam maila z wiadomością, że wygrywam bilet BACKSTAGE na Young Stars Festival i będę tam jako przedstawicielka mediów z moim blogiem i kanałem na Youtube! Ale to może zacznę od początku...
Jakiś czas temu zobaczyłam to pierwsze zdjęcie na instagramie young stars, początkowo nie byłam przekonana- od razu skreśliłam swoje marne szanse. Jednak z czasem zaczęłam zmieniać zdanie i w końcu zadecydowałam, że wyślę swoje zgłoszenie. Nie miałam nic do stracenia. 
Dzisiaj budzę się rano i widzę maila (drugie zdjęcie) na swojej poczcie. Naprawdę nie mogłam uwierzyć w to, co przeczytałam. Wybiegłam z krzykiem i skakałam z radości jak nienormalna (dosłownie!). Naprawdę, to niewiarygodne, że będę miała zaszczyt nagrywać i opisywać tutaj z bliska tak ogromne wydarzenie jakim jest Young Stars Festival! To spełnienie największych marzeń i ogromny sukces dla mnie i moich poczynań blogowych jak i youtubowych (wymyśliłam sobie chyba to słowo haha)! 
Piszę to głównie ze względu na to, aby pokazać Wam, że MIMO WSZYSTKO trzeba w siebie wierzyć i rozwijać swoje pasje. Nawet, jeśli na początku nie wychodzi, nie można się poddawać! A ja od dzisiaj jestem tego najlepszym przykładem! <3