StyleWe & just fashion now

PL| Na wstępie mogę się Wam pochwalić, że w końcu mam wakacje! Najdłuższe wakacje w moim życiu- 4 miesiące wolności. Mnóstwo planów, wyjazdów i ODPOCZYNKU. Z racji, że piękna pogoda pojawiła się u nas już na dobre, mam dla Was recenzję stronki, na której znajdziecie mnóstwo świetnych artykułów idealnie grających ze słoneczną atmosferą wokół nas! Dalsza część jest w języku angielskim dlatego, że o taką formę zostałam poproszona. Enjoy!

ENG Hi guys, today I want to show You two great online fashion stores- StyleWe and just fashion now- the most original places for shopping I've ever seen online! You'll find there clothes, especially dresses, that are really hard to get in stationary shops, If you are looking for the most beautful dress for your prom, family event, concert, simple dress for work or unconventional outfit for any other important situation-  Just look at all these beautiful things in the stores and I'm sure, you'll find everything you need  

<mile widziane kliknięcia, chętnie się odwdzięczam- komentujcie, która rzecz podoba Wam się najbardziej!:)


inspiracje na nowy rok i mój powrót

Patrząc na moją ostatnią aktywność, stwierdzam, że zawaliłam i to tak po całości. Przyznam się Wam, że po prostu jakoś mnie tu nie ciągnęło. Mam ostatnio mnóstwo na głowie, tak to jest w klasie maturalnej. Już naprawdę chciałabym mieć ten rok szkolny za sobą, napisać dobrze maturę i dostać się na moje wymarzone studia. Niestety, na razie czeka mnie nauka i to jest mój priorytet na kolejne miesiące. Plan miałam taki, aby wrócić tu po tym wszystkim, z takim zapałem i tematami, jednak coś mnie wzięło i chyba trochę zatęskniłam, dlatego wracam. Nie wiem, jak to będzie, więc nie chcę niczego obiecywać, ale jestem i zostanę przy tym, nie planując co będzie dalej.
A teraz inspiracje, bo je lubię najbardziej:))
 na instagramie jestem częściej, zapraszam: @martakaldon 

GDAŃSK

W ostatnią sobotę zrobiłam sobie jednodniową wycieczkę do Gdańska, że odwiedziłam moją ibf- Paulinę i do tego zobaczyłam się z Natalką. Tak bardzo się cieszę z tego wyjazdu- stęskniłam się za dziewczynami straszliwie i cudownie było móc je znowu zobaczyć, a przy okazji spędzić super czas w Gdańsku!
Razem z dziewczynami odwiedziłyśmy dwie galerie, wypiłyśmy pyszną piernikową Latte w Starbucksie, a potem Paula zabrała mnie do teatru (nie na sztukę, lecz na zdjęcia haha), poszłyśmy na Gdańsk Eye i targowisko świąteczne, jeny jak tam pięknie!
Brakowało mi tych wyjazdów i już prawie zapomniałam, jak wielką frajdę mi sprawiają! Następny przystanek- Sylwester w Toruniu! Can't wait! 

Japan Candy Box- unboxing [december]

A! Nawet nie wiecie jak bardzo cieszę się z tej dzisiejszej notki! Jakiś czas temu wygrałam rozdanie na blogu u Natalii, w którym nagrodą było pudełeczko Japan Candy! Jakie szczęście mną zawładnęło, gdy wczoraj w końcu do mnie dotarło! Zawsze chciałam je prenumerować, ale szkoda mi było na to co miesiąc pieniędzy. Ogromnie się cieszę, że w końcu mam okazję je przetestować!:)
Jako pierwszą rzecz wyjęłam " Hi-Chew White Soda Chewy Candy", czyli gumę do żucia, która w sumie okazała się najpyszniejszą rzeczą z całej paczki- ma pyszny, jakby gazowany smak!
Kolejne są żelki "Pompompurin Pudding Gummies" zrobione na kształt takiego jakby puddingu, o lekko czekoladowym/ciasteczkowym smaku. Zauroczyło mnie to przesłodkie opakowanie!
"Yaokin Christmas Chocolate Stick" to jakby chrupek pokryty czekoladą a "Yaokin Christmas Corn Potage Snack Stick" to przepyszna, duża chrupka (nazywajmy to jak chcemy haha)!
Następne przesłodkie opakowanie to ciasteczka mleczne "Fujiya Anpanman Biscuits":)
Rzecz, z której chyba najbardziej się ucieszyłam to "Meiji Mushroom Mountain DIY Kit", czyli zestaw diy do zrobienia takich jakby żelek samemu! Od zawsze oglądam te filmiki na yt i fakt, że teraz sama będę mogła spróbować zrobić te cudeńka bardzo mnie cieszy! :)
Następne w kolejce są cukierki o smaku zielonej herbaty "Fujiya Milky Matcha Green Tea Candies". Ja ten smak znałam, jest dość specyficzny i za pierwszym razem wydaje się średni, ale w końcu naprawdę można się do niego przekonać:)
 Ciasteczka z truskawkowym nadzieniem, właśnie takie, na podobiznę tych japońskich, można spotkać w polskich sklepach, z firmy Wedla, dlatego miałam okazję już ich smakować. Nie widzę różnicy w smaku, pomiędzy nimi- i takie, i takie są przepyszne!
 Nie mogę doszukać się nazwy tych ciasteczek, ale opakowanie i wygląd ich samych tak mnie urzekły, że ze szczerego serca Wam je polecam, do tego są naprawdę pyszne!
 Ostatni jest lizak, którego jeszcze nie smakowałam, ale myślę, że będzie w podobnym smaku do tych żelek w kształcie puddingu:)
Na tym kończy się moja paczuszka i teraz jestem jeszcze bardziej chętna na prenumeratę tych wspaniałości, bo wszystko jest mega urocze i fakt próbowania nowych smaków niesamowicie mnie wciąga!:) Enjoy!