Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wyjazdy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wyjazdy. Pokaż wszystkie posty

YOUNG STARS FESTIVAL 2018

Annyeong! Wakacje się skończyły, a ja przychodzę z notką podsumowująca główne wydarzenie ostatniego weekendu, czyli relacją z Young Stars Festival! To już trzecia edycja, na której miałam okazję się pojawić i mam nadzieję, że jeszcze wiele przede mną. Niestety jest to ostatni raz, gdy na festiwalowej scenie mogłam zobaczyć Dawida, dlatego był to podwójnie wyjątkowy wieczór.
Nie potrafię opisać Wam emocji towarzyszących mi podczas jego koncertu, dlatego pozostawię to bez dłuższego opisu. Oprócz Dawida, na scenie mogliśmy podziwiać polskich artystów Young Stars, do tego odbył się konkurs i głosowanie Way To Young Stars (gdzie z całego serducha kibicowałam Kai, która zmiażdżyła konkurencje i wygrała!) oraz zagraniczne gwiazdy, takie jak Lukas Rieger, Johny Orlando, Bars&Melody czy Isac Elliot (którego swoją drogą bardzo polubiłam!). 
Do tego niespodzianką był zespół Felivers, na których pierwszy koncert i tak miałam się w końcu wybrać, chłopaki dali świetny występ!
Wielkie show zrobić Jeremi, który pokazał się z zupełnie nowym materiałem i ogłosił datę premiery nowej płyty. Niesamowicie cieszę się, że rozwija się muzycznie w kierunku, który sam wybrał i w którym czuje się najlepiej!
Jednak najważniejszym aspektem całego festiwalu są ludzie. Osoby, z którymi spotykam się co roku i które poznałam właśnie dzięki koncertom tych artystów. Nie wyobrażam sobie tego dnia bez nich, bez osób, dzięki którym ten festiwal okazuje się być najpiękniejszym dniem roku. Osoby, z którymi czekam pod Torwarem, przez cały dzień tańczę, śpiewam, zdzieram głos i dzielę wszystkie piękne emocje. Te wspomnienia są bezcenne i to właśnie one tworzą ten dzień takim wyjątkowym.
 Ogromnie cieszę się również, że mogłam spotkać osobiście Olgę po tak długim czasie, zdecydowanie największy skarb całego zespołu YS!
A jeśli chcecie zobaczyć jak super się bawiliśmy, zapraszam na vloga!

Czas na Show Warszawa | Sylwia i Olga Przybysz

Ostatnio pisałam Wam o koncercie Artura, dzisiaj przychodzę z relacją z wyjazdu do Warszawy na koncert Sylwii. Cały ten pomysł był bardzo spontaniczny- Marysia napisała do mnie, czy nie chciałabym z nią pojechać, a z racji, że na koncercie Sylwii dawno nie byłam a do tego to okazja spotkać się z długo niewidzianymi znajomymi, od razu się zgodziłam.
 Do stolicy zajechałyśmy szybko, więc miałyśmy czas na kawę i do tego spotkanie z moją ibf. Marysia cały wyjazd chodziła o kulach (co za poświęcenie, prawda?), dlatego w miarę szybko wybrałyśmy się już pod klub, po drodze spotykając Nikodema Rozbickiego (co dodatkowo podbudowało nasz humor, cieszę się, że odważyłyśmy się ostatecznie podejść do niego na chwilkę!).
 Na koncercie bawiłam się świetnie (znowu mogę tylko dodać, jak dumna jestem z Sylwii, że tak szybko się rozwija, a do tego mogłam znowu usłyszeć i zobaczyć Olgę!), w środku spotkałam mnóstwo znajomych (nie miałam pojęcia, że tam będą- właśnie za to kocham takie spontaniczne koncerty, zawsze się kogoś spotka!), do tego na chwilkę przyjechała Julcia, więc nie żałuję żadnej chwili tam spędzonej!

Zobaczcie relację z Warszawy i koncertu! Lubicie takie spontaniczne wyjazdy? Jakie macie plany na kolejne dni wakacji?

GDAŃSK

W ostatnią sobotę zrobiłam sobie jednodniową wycieczkę do Gdańska, że odwiedziłam moją ibf- Paulinę i do tego zobaczyłam się z Natalką. Tak bardzo się cieszę z tego wyjazdu- stęskniłam się za dziewczynami straszliwie i cudownie było móc je znowu zobaczyć, a przy okazji spędzić super czas w Gdańsku!
Razem z dziewczynami odwiedziłyśmy dwie galerie, wypiłyśmy pyszną piernikową Latte w Starbucksie, a potem Paula zabrała mnie do teatru (nie na sztukę, lecz na zdjęcia haha), poszłyśmy na Gdańsk Eye i targowisko świąteczne, jeny jak tam pięknie!
Brakowało mi tych wyjazdów i już prawie zapomniałam, jak wielką frajdę mi sprawiają! Następny przystanek- Sylwester w Toruniu! Can't wait! 

KRAKÓW 2016 | school trip

Jakiś czas temu wróciłam z klasowej wycieczki do Krakowa i dzisiaj pokażę Wam małą fotorelację. Przyznam, że jestem lekko zawiedziona Krakowem jak i samym klimatem wyjazdu- pierwszym i głównym czynnikiem, który zadecydował o mojej nieprzychylnej opinii jest pogoda, która niestety nam nie dopisała- pierwszego dnia połowa wycieczki była chora i leżała z gorączką (w tym ja), bo cały czas padało- a każdy wie, jak nieprzyjemna jest deszczowa atmosfera podczas kilkugodzinnych wypraw po Rynku i zabytkach.
Inną sprawą są oczekiwania, które z mojej strony były za wysokie- pierwszy raz odwiedziłam Kraków i biorąc pod uwagę wszystkie opinie o tym mieście, mnie osobiście nie zachwycił, ale to też może ze względu na to, że widziałam go pod lekko innym kątem, niż bym tego chciała:)
 Klasowo również się nie zgraliśmy, moze dlatego, że to już trzecia klasa, a naszym jedynym porównaniem jest wycieczka do Warszawy (która swoją drogą jest naprawdę trudna do pobicia) w pierwszej, gdy dopiero się poznawaliśmy i każde wspólne spędzanie czasu było super. Zupełnie inaczej było teraz, gdy już mamy swoje grupki, wszyscy się znamy i nie jest dla nas super przeżyciem wspólne spędzanie czasu (typu wieczorne, nielegalne posiedzenia).
Była to nasza ostatnia wspólna wycieczka, na którą tak długo czekaliśmy i oczekując zbyt wiele, lekko się zawiedliśmy. Teraz, siedząc w domu i pisząc to, żałuję, że tak się stało i te pięć dni przeleciało tak szybko i nie zostało wykorzystane w 100%, ale mimo wszystko, cieszę się z tego czasu spędzonego wspólnie z klasą i jestem pewna, że będzie co wspominać:)
KRÓTKI FILMIK Z KRAKOWA | INSTAGRAM ASK

Na koniec mam do Was małą prośbę, bardzo proszę o kliknięcie w linki:
KLIK | KLIK
Z góry dziękuję każdemu, postaram się odwdzięczyć i na pewno zajrzeć na każdy blog, a do tego, jeśli ktoś z Was chce, jeśli podacie ceny tych rzeczy, wasz blog pojawi się w promowanej zakładce u mnie:) Buziaki!

YOUNG STARS FESTIVAL 2016

Post z pierwszego dnia w Warszawie jak i sam vlog z festiwalu już opublikowałam, zostało mi jeszcze kilka notek dla Was. Przez nowy rok szkolny i fakt, że zaczynam klasę maturalną, czasu na bloga zostaje mi naprawdę niewiele, dlatego muszę się spiąć i pokazać Wam wszystko, co zaplanowałam, bo naprawdę szkoda by było, gdybym zostawiła to wszystko jako nieskończone wersje robocze:) Dzisiaj przychodzę ze zdjęciami i małą relacją z samego dnia Festiwalu, zapraszam!:)
Jako, że dostałam akredytacje i bilet backstage, mogłam wejść wszędzie, gdzie tylko miałam ochotę (dobra, garderoby były dla nas niedostępne), ale mimo to, głównie czas spędzałam pod sceną (przez co ominęłam kilka okazji na fajne zdjęcia z artystami, ale pomińmy ten fakt).
Całe wydarzenie poprowadził niezawodny Joker w towarzystwie Stuu, co wyszło w sumie naprawdę dobrze. Jako pierwsza wystąpiła Kaja (o której już niedługo dowiecie się więcej!), potem na scenie pojawił się Marcin Patrzałek. Na zdjęciu wyżej widzicie Samuela (ten, kto ogląda Disney Channel raczej ogarnie kim jest ten gość z zagranicy!) oraz Davida, którzy wystąpili jako następni. David jak zwykle skradł moje serce:')
W końcu na scenie pojawili się chłopcy z ROOM 94 i rozwalili system, a ja (oficjalnie) byłam najgłośniej śpiewającą, krzyczącą i najwyżej skaczącą osobą z widowni. Jeny, jak dobrze było ich usłyszeć i zobaczyć po tych kilku latach! 
Kolejni byli Young Multi i Gimpson, na których występach raczej się nie skupiłam (byłam tak zmęczona po rumsach, że siedziałam nieżywa w kolejce po jakiekolwiek picie przez bite 15 minut XD).
Zaraz po nich znowu znalazłam się pod sceną, aby kibicować cudownym tancerzom podczas Young Stars Dance Show i jak można się tego spodziewać, nieźle dali czadu- nigdy nie przestaną mnie zadziwiać! OGROMNY TALENT! Chwilę później zaśpiewała Dominika Sozańska- zwyciężyni Fanta Future Young Stars, po czym zaczęły się występy artystów z ekipy Remika:)
Na Lipci śpiewałam z całych sił, trzymając baner "ANANASOWY TEAM" całe serducho z dumy i ekscytacji mi pękało! Już naprawdę nie mogę doczekać się koncertów z jej nowej trasy koncertowej! Sylwia Przybysz spisała się również bardzo dobrze, a Sikorscy to już pełen profesjonalizm (i solowy kawałek w wykonaniu Artura!). 
Niespodzianką było wspólne wykonanie naszego obozowego hymnu (który teraz w sumie stał się hitem Young Stars), przy czym nasz squad z obozu mógł popisać się znajomością (a raczej próbą przypomnienia sobie) kroków z układu, którego się uczyliśmy haha To był niesamowity moment!
Kolejna była Saszan, a zaraz po niej Tede (TAK KOCHANI!) i Bars&Melody (na których nawet nie próbowałam toczyć walki o jakiekolwiek dobre miejsce przy scenie xd). Na samym końcu pojawił się najbardziej wyczekiwany przeze mnie Dawid, ale o jego występie powstanie osobna notka- za dużo emocji, by zmieścić je jeszcze tutaj:) Enjoy!

Warszawa, dzień 1

Wczoraj wróciłam do domu po trzech dniach spędzonych w stolicy i powiem Wam, że dawno nie byłam tak szczęśliwa i usatysfakcjonowana! Cały wyjazd, wraz z festiwalem, podzieliłam na kilka notek (nie da się opisać tego wszystkiego tylko w jednej!).  W piątek przyjechała do mnie Wiki, byłyśmy mega podekscytowane- cały dzień spędziłyśmy na przygotowaniach do wyjazdu! Następnego dnia rano miałyśmy pociąg do Wawy, a gdy w końcu się tam znalazłyśmy, zaczęłyśmy najpiękniejszą przygodę naszego życia.
Do hostelu mogłyśmy iść dopiero na 16, więc postanowiłyśmy odłożyć nasze torby do szafek na dworcu, ogarnąć się trochę po podróży i w końcu poszłyśmy na spotkanie z Julką. Miałyśmy pełno planów, które ciągle ulegały zmianie, jednak priorytetem było jedzenie, więc w końcu wylądowałyśmy w Złotych Tarasach, gdzie spotkałyśmy kolejne znajome osóbki, a nawet Davida, z który udało mi się zrobić zdjęcie!
Potem w końcu mogłyśmy odłożyć rzeczy do hostelu i stamtąd wyruszyłyśmy na zlot (bardziej spotkanie) z Patrykiem Pniewskim, którego tak bardzo nie mogłam się doczekać! Tam również ujrzałam mnóstwo znajomych twarzy i mimo, że zdjęcia z Patrykiem nie mam (nie dopchałam się, a musiał szybko wracać :c), to naprawdę super było móc zobaczyć go pierwszy raz na żywo!
Pod wieczór wyruszyłyśmy pod TORWAR! I tu znowu kolejne osóbki (nawet dziewczyny z obozu!), z którymi spędziłyśmy super czas. Udało nam się nawet złapać na zdjęcie Lipcię i Stuu, a wieczorem na chwilę wyszedł do nas Remo z Sylwią i Dominikiem!:) Około północy byłyśmy z Wiki w hostelu tak wykończone, że od razu poszłyśmy spać!

I'm a true seaholic

Siemka! Nie lubię się witać, bo wtedy nie potrafię wejść w klimat dalszego pisania, dlatego chyba całkiem z tego zrezygnuję. Wczoraj wróciłam do domu z Gąsek- miejscowości nad morzem, gdzie spędziłam 9 dni. Miało być 10, ale pogoda już tak nas irytowała, że zrezygnowaliśmy nawet z tego ostatniego. Powiem Wam, że chyba tylko jeden raz był taki, że w ogóle nie padało, pozostałe 8 dni to ciągły deszcz, zimny wiatr albo burze. Mimo to, uwielbiam morze w każdej postaci, dlatego nawet siedzenie na plaży w kurtce przeciwdeszczowej sprawiało mi przyjemność :D
Pierwszy raz w życiu mam mało zdjęć, chociaż mój brat codziennie miał ode mnie prywatną sesję haha Teraz w planach mam wyjazd do Warszawy na trzy dni z przyjaciółką i na Festiwal, spotkania ze znajomymi i zakupy szkolne. Jeny, te wakacje tak szybko zleciały!

YOUNG STARS SHOW Warszawa 29/05/2016

Niestety nadszedł dzień, w którym kończę "koncertowy maj". Wczoraj byłam na ostatnim koncercie w Warszawie i powiem Wam, że mam teraz ogromną pustkę, ale jednocześnie ten koncert tak idealnie podsumował całą moją przygodę z young stars, że czuję się spełniona. Najważniejsze dla mnie osoby mnie kojarzą, a Sylwia na sam koniec śpiewała specjalnie dla mnie przecudowną piosenkę, przy czym poryczałam się jak głupia, sama nie wiem, raczej (RACZEJ HAHA) nie należę do tych "psycho fanek", ale jak Twoja idolka, osoba, dzięki której zaczęłam inaczej postrzegać świat, dzięki której codziennie rano mam uśmiech na twarzy, śpiewa, trzymając mnie za rękę.. wszystko we mnie pękło. Jestem tak szczęśliwa, że mogłam być na tych czterech koncertach Young Stars Show- poznałam mnóstwo świetnych osóbek, przeżyłam cudowne chwile, poznałam lepiej ludzi, którzy mnie inspirują i  których podziwiam. NIGDY nie przypuszczałabym, że dostanę taką szansę. Jeszcze miesiąc temu nawet bym o czymś tak wspaniałym nie śniła. 
 TUTAJ macie Vlog z wczorajszego wyjazdu, możecie zobaczyć jak to wszystko wyglądało, nie jestem w stanie opisać tego słowami:')