JACK&JACK WARSAW 24/04/2016 -relacja z koncertu.

 Nareszcie nadszedł dzień, na który czekałam tyle miesięcy, koncert Jack&Jack, dwa dni w Warszawie z super osóbkami, a ja... dzień wcześniej dostałam gorączki. Mój wyjazd wisiał na włosku, ale powiedziałam sobie, że nie odpuszczę. Tak się stało, że 24 kwietnia o godzinie 8:40 rano byłam już w pociągu z Bydgoszczy do Warszawy razem z Misią i Sarą. O samych dwóch dniach w Warszawie opowiem Wam w innym poście, pojawi się też vlog. Dzisiaj chcę się z Wami podzielić emocjami związanymi z samym koncertem:)
Misia i Sara nie szły na koncert (pojechały ze mną, żeby mi towarzyszyć w Warszawie), ale pojechały ze mną pod klub, do którego dotarłam później niż myślałam - warszawska komunikacja okazała się dla nas zbyt skomplikowana- ale na szczęście już z grupy Słoneczek znałam Zuzię, która trzymała dla mnie miejsce. Gdy w końcu je zobaczyłam, humor od razu mi się polepszył i nawet ogólnego osłabienia i gorączki już nie czułam. Dziewczyny okazały się być mega kochane i spędziłam z nimi super czas. Po jakiś może 2 godzinach w końcu kolejka zaczęła się ruszać i nadszedł czas by wejść do klubu!
W środku było pełno ludzi. Gdy po ponad godzinie na scenie w końcu pojawili się ONI, łzy poleciały mi po policzkach, Nie mogłam uwierzyć, że w końcu nadszedł tak długo wyczekiwany przeze mnie dzień, wszystkie przeciwności losu, które napotkałam na drodze nagle ze mnie spłynęły. Całe show było niesamowite, klub to absolutny hit, a to, co zaprezentowali chłopcy to totalny profesjonalizm. Kolejny koncert, po którym długo nie będę potrafiła się otrząsnąć. Dla takich chwil warto, uwierzcie.
Zdjęć i filmików mam strasznie mało, ponieważ gdzieś w połowie skończyła mi się pamięć (czego się nie spodziewałam) i nie miałam jak nagrywać. Mimo to, każda minuta tego występu, każdy ruch, każde zaśpiewane, zarapowane, wypowiedziane przez nich słowo, każdy uśmiech, pozostaną w moich wspomnieniach na bardzo długo:')

14 komentarzy:

  1. Super sprawa z tym koncertem :D Nie przejmuj się małą ilością zdjęć i filmów, najważniejsze są wspomnienia :) Ale zdjęcia, które dodałaś pokazują, że koncert na pewno był świetny :D
    Pozdrawiam ;**

    http://nigdy-nie-dorastac.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. To świetnie, że spełniłaś takie marzenie! Będą super wspomnienia!
    dusiiiak.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajnie, że poszłaś na ten koncert :)
    klaudiawmoimswiecie.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Widać, że super się bawiłaś. Ale ci zazdroszczę! :) Bardzo fajnie napisane, kochana!

    Pozdrawiam gorąco ♥♥♥
    → → → mademoisellepaulline.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Jejku gratuluje! Widze ze naprawde wypelniasz kazde swoje postanowienie i spelniasz swoje marzenia! Oby tak dalej :** Dziewczyna ktora pije za wami jest przeurocza XD
    Tez bym nie ogarnela warszawskiej komunikacji to nie dla mnie :)

    Versjada

    OdpowiedzUsuń
  6. Super, że spełniłaś swoje marzenie! Masz racje, warto.
    Ja na koncercie nigdy nie byłam, ale gdzieś tam wierze, że jeszcze nastąpi ten czas <3
    Pozdrawiam
    zazustreet.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetnie,że spełniłaś swoje marzenie!
    Może wspólna obserwacja?
    Zapraszam do nas :).
    fashion--twins.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Jacie jak ja ci zazdroszcze!
    Zapraszam do nas
    fashion--twins.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Super, że spełniłaś swoje marzenie! :)
    Zapraszam do mnie, może wspólna obserwacja? :)

    veronicalucy.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Jack&Jack! Zazdro! <3333
    http://lone-gunmens.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. Warto spełniać marzenia, dlatego cieszy mnie fakt, że Tobie się to udało! Śliczne zdjęcia :)

    Zapraszam Do Mnie :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz, to wiele dla mnie znaczy!

Odpowiadam na wszystkie pytania, odwdzięczam się, jeśli podasz adres swojego bloga to odwiedzę, skomentuję, a jeśli mi się spodoba, to zaobserwuję! :)